niedziela, 4 stycznia 2009

Bryzka zimowa

(Helios)

Zupełnie nie mam doświadczenia w portrecie. Mina Bryzki zupełnie przypadkowa, ale w sumie fajna :) Próbowałam ratować kadrowaniem (oryginalnie było w pionie, centralnie - zupełna nuda!). W takim ujęciu udało się wyeksponować nieco pięknej, zenitowskiej GO. Czasem cwaniak potrafi wytworzyć taki piękne zawirowania tła, az mnie zdumiewa. A jednocześnie wydaje mi się, ze postać jest w idealnej ostrości.
Mam jeszcze kilka takich portretów, moze tez się pojawią. Kiedyś wreszcie trzeba będzie się nauczyć!
Pozdrowienia serdeczne dla Bryzki.

Brak komentarzy: